Czym byłoby lato bez ogniska? Chyba nie ma osoby, która nie lubi spędzać  miło czasu przy ognisku. Dlatego i my organizujemy je chętnie. 
 
Nasze ognisko, mimo że bez gitary, udało się bardzo dobrze. Były tańce do najnowszych przebojów oraz tradycyjna kiełbaska na kiju. Organizatorzy zadbali o bezpieczeństwo pacjentów, a także o pozytywną atmosferę podczas imprezy.
 
Szczególne podziękowania należą się p. Renacie Hetman, bez której nasze ognisko by nie zapłonęło. Gorąco dziękujemy za pomoc w organizacji tego wydarzenia.